Strona główna Kontakt RSS
 Jezyk-Czeski.info - Internetowe vademecum przyjaciół języka czeskiego
Strona głównaInformacjeKursyKsięgarnieTłumaczeSłownikKompendia

◄ powrót

Literatura: Wielojęzyczna poezja Ivana Blatnego cz. 2. - multilingwizm - choroba czy fenomen?
Czwartek, 14 Lipiec 2011, 11:42


Twórczość poety XX wieku, tworzącego na emigracji. Zaskakujący i przewrotny szczególnie u schyłku swej twórczości, która przeradza się w poezję wielojęzyczną.


Ivan Blatný miał poważne problemy ze zdrowiem i podczas pobytu w pensjonacie Endensor w Clacton-on-Sea stworzył dwa ciekawe zbiory Stará bydliště (1979) i Pomocná škola Brixen (1982 - samizdat), gdzie używał wielu makaronizmów w swych utworach, nawet do tego stopnia, że były one całkowicie niezrozumiałe. Być może to przyczyna jego schorzenia – schizofrenii paranoidalnej, albo było to nowym konceptem pisarza, aby tworzyć niekonwencjonalne wiersze. W starszych zbiorach jak np. Tento večer używa zaporzyczeń, które są zwykle całymi zdaniami, lub jego logicznymi częściami. W utworach emigracyjnych natomiast, w szereg zdania czeskiego wpadają obce słowa, mieszają się z tekstem rodzimym. Wyrazy obce są inkludowane do obcego systemu językowego, w przypadku Blatnego do czeskiego. Przekład takiego utworu, jest więc nie lada wyzwaniem, gdyż trzeba zwrócić uwagę nie tylko na semantykę. Teksty poetyckie operują przecież wieloma znaczeniami. Każde odczytanie tych tekstów, każda odbiorcza reprezentacja dodatkowo zwielokrotnia ich znaczenie. Tłumacz musi odrzucić zupełnie substancję obcokodowanego wyrażenia treści i znaczeń „abstrakcyjnych” w przekładanym tekście. Również musi uczestniczyć świadomościowo i semiotycznie w formach wyrażenia tychże znaczeń i treści – fonetycznych, leksykalnych, morfologicznych, składniowych i innych – aby była możliwa reprodukcja tego, czego ukazujące się formy gwarantują, czyli substancji treści i znaczeń przekładanego tekstu oraz formy tychże treści i znaczeń. Po przełożeniu ciągłości znakowych składników sensu, która odpowiada przekładanemu tekstu, przyjmuje już oczywiście inną, bo ojczystokodową substancję wyrażenia i uczestniczy w formach wyrażania ojczystokodwych1.

W zbiorze Blatnego Tento večer odnalazłem kilka wierszy głównie z niemieckimi wyrazami, ale zdarzały się i angielskie oraz łacińskie. Dla przykładu przywołuję fragment wiersza Píseň. Ach ne... To se už jenom zdává / za prvních červánků. / ve spánku. / V zvonění budíčků a vůní ranních melt. / Heute gehört uns Deutschland, / morgen die ganze Welt. / Ty spíš a směješ se s kadeří do čela. / Hloupost je někdy / hodně veselá2. Widać, iż obce wyrazy są logiczą częścią zdania. W późniejszych wierszach emigracyjnych, właściwie już u skraju twórczości, Blatný miesza słowa, co czyni je skomplikowanymi i niezrozumiałymi. Przekład takiego wiersza wielojęzycznego jest bezsensu, bo traci tak naprawdę swoją „duszę”. To właśnie dzięki makaronizmom wiersz nabiera poetyzmu i jest bardziej wieloznaczny, gdyż każdy z nas może inaczej zinterpretować (przetłumaczyć) treść. Różnorodność językowa wpływa również na melodyjność wiersza. Aby pokazać kilka ciekawych zjawisk, podjąłem próbę przekładu wwiersza pt. Tulák spí na louce3. Przy translacji kierowałem się semantyką, abstrahując od innych aspektów.

Oryginał

Budižkničemu se toulá po ulicích
města
always under pressure of the moral
institutes

But he won’t go to a borstal
louky die Wiesen na něj čekají za
městem

Wie sen jak sen how a dream
zbytečná otázka
stejně si nemohu nic pamatovat.

Przekład

Do niczego tułać się po ulicach
miasta
zawsze pod presją moralnych
instytucji

Ale on nie chce iść do Borstal
łąki łąki na niego czekają za
miastem

Jak sen jak sen jak marzenie
zbyteczne pytanie
tak samo nie mogę nic pamiętać.



Jak widać powyżej w przekładzie nie ma już makaronizmów, tekst jest zrozumiały, ale niestety pozbawiony tej wymowności, jaką posiada oryginał. Jednym nieprzetłumaczalnym słówkiem jest tutaj Borstal, które jest nazwą własną. Oznacza zakład poprawczy dla młodocianych przestępców. Wydaje mi się, że przekład „zabija” esencję tej poezji. Autor, gdyby chciał być łatwo zrozumiany, z pewnością napisałby go w jednym języku. Jednak napisał go w kilku. Można by się zastanowić dlaczego. Jest kilka powodów, dla których mógł to zrobić, np. choćby dla tego, aby zawęzić grupę swoich czytelników do tych, którzy znają kilka języków, czy skłonić czytelników do większego poświęcenia dla jego wierszy. Nie chciał ułatwić nam odbioru, prawdopodobnie miał na celu to, abyśmy sami doszli do rozwiązania. A może ta wielojęzyczność była tylko powodem jego choroby. Tego nie wiemy, aczkolwiek takie pisanie wydaje mi się ciekawe. Najbardziej podoba mi się to, iż tak właściwie to każdy może taki wiersz inaczej odczytać, gdyż każdy posiada odmienną kompetencję językową. Szczególnie jeśli chodzi o język angielski w tego rodzaju wierszach. Angielszczyzna jest językiem względnie prostym i łatwo przyswajalnym oraz ubogim leksykalnie w stosunku do języków słowiańskich. Czasami jednemu słówku angielskiemu odpowiada polskich pięć, co powoduje, że tylko od kompetencji tłumacza zależy jak zostanie przełożony oryginał. Daje to niezliczone możliwości odbioru takiego wiersza a jeszcze dodając do tego, że każdy z nas posiada inną estetykę, zwielokrotnia to możliwości zrozumienia.

Ostatnie swoje chwile Blatný spędził w Clackton-on-Sea w Suffolk. Dzielił swój czas pomiędzy pisaniem, piciem herbaty, paleniem papierosów a oglądaniem telewizji. Pomimo przemian społeczno-politycznych w Czechosłowacji w 1989, postanowił pozostać na emigracji. Ivan Blatný zmarł 5. sierpnia 1990 na rozedmę płuc. W roku 1991 został przewieziony do rodzinnego Brna a jego prochy zostały umiejscowione obok prochów ojca na Ústředním hřbitově. W listach do Jerzego Ortena wyobrażał sobie sylwestrową noc, podczas której nastąpi nowe tysiąc lecie. Odlehlá ulice. Sněží, takže černý kočár si jen šumí povětřím. Teď složil křídla a sníh padá potichu dál. Naprosté ticho. Vystupuje černý pán a stříbrná dáma. Pán platí kočímu, dědouškovi s fajkou (…) Pán hledá klíč od domu, vcházejí do tmavého průjezdu, podpatky dámy, její nohy zní o schodiště. Klapne vypínač, rozžhnulo se světlo, pán posetý konfektami usedá, dáma shazuje kožich, její ramena pijí světlo, světlo pije její ramena, jinými slovy PÍŠE SE ROK 20014.

Wielojęzyczna poezja Ivana Blatnego przez wielu może być odbierana jako efekt jego choroby psychicznej, jakiegoś nieporozumienia, absurdu. Jednak dla mnie to ciekawy pomysł niekonwencjonalnej poezji. Uważam, iż trzeba spojrzeć głębiej i dojrzeć prawdziwy kunszt. Świat współczesny znudzony jest schematami, szablonowymi, systematycznymi formami. Współcześnie oczekuje się czegoś innego, zaskakującego, co ma poruszyć i skłonić do jakiegoś zastanowienia. Czasami nas to szokuje i na pierwszy rzut oka jest niezrozumiałe. Ale właśnie sztuka współczesna kieruje się takim środkami. Wśród tych wszystkich sztampowych przekazów jest zmuszona do tego, ażeby użyć takiej formy, która zwróci na siebie uwagę.

Adrian J. Zasina






  1. "Wielojęzyczność literatury i problemy przekładu artystycznego", red. E. Balcerzan, Wrocław 1984, str. 11,13. [<]

  2. I. Blatný, "Verše 1933 / 1953", Brno 1994, str. 532. [<]

  3. "Antologie české pozie I. díl 1966-2006", red. S. Martínková-Racková et all, Praga 2009, str. 51. [<]

  4. J. Rulf, "Literáti. Příběhy z dvacátého století". Praha – Litomyšl 2002, str. 104, 105. [<]



Ludzie onet.pl Digg Del.icio.us Technorati Wykop Śledzik Blip Flaker Facebook Tweeter Google Bookmarks Pinger
© 2009 - 2017 - jezyk-czeski.info    e-mail: auctor@jezyk-czeski.info
Partnerzy: AroundBy.eu | Polsky-Jazyk.cz | Talarek.pl - przewodnik | Sowinski.cz | Kaniewski.Net.pl | Isidorus.Net | wCzechach.info | Firma w Czechach | Wirtualne Biuro w Czechach |

Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały zamieszczone w serwisie są objęte prawem autorskim i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie. Kopiowanie, przedruk tekstów zamieszczonych na łamach serwisu oraz ich udostępnianie w mediach elektronicznych jak również w innej formie jest możliwe wyłącznie za pisemną zgodą właściciela serwisu.

Wydawca: Tomasz Adam Kaniewski, Poděbradova 869, 547 01 Náchod; NIP: CZ7712249919
Adres korespondencyjny: Tomasz Adam Kaniewski, skrytka pocztowa 59, 57-350 Kudowa-Zdrój
telefon: +420 778 006 786 i faks: +420 491 814 045

Projekt i wykonanie: